| |
Z limitem kal.
|
Dla młodych czytelniczek "Super Linii" dieta 1700 kcal, opracowana i sprawdzona przez dietetyczkę Danutę Lis. Jest oparta na warzywach i owocach, rybach, płatkach śniadaniowych, razowym i pełnoziarnistym chlebie, nabiale. Zawiera produkty potrzebne młodemu organizmowi, ale nie tuczące. Odchudza 1,5 kg w 14 dni, skutecznie, smacznie i bezstresowo.
Oto jeden przykładowy dzień 5.dniowej diety.
I Śniadanie 300 kcal Bułka grahamka cienko posmarowana margaryną, parówka odtłuszczona. Surówka z kapusty świeżej, papryki czerwonej i koperku z sokiem z cytryny i olejem, herbatka owocowa.
II Śniadanie 260 kcal Kromka chleba pełnoziarnistego, maźnięta masłem, trójkącik serka topionego (25 g) light, szczypiorek, rzodkiewki, nektarynka.
Obiad 570 kcal Zupa pomidorowa czysta, 250 ml, leczo warzywno-drobiowe, 200 g, ryż (1 szklanka ugotowanego), sałata z sosem winegret.
Podwieczorek 180 kcal Sałatka egzotyczna 1/3 miąższu arbuza (300 g) pokroić w kostkę i wymieszać z pokrojoną na półplasterki średnią pomarańczą (150 g) oraz utartym jabłkiem. Wymieszać z 4 łyżkami soku pomarańczowego. Posypać 2 łyżkami płatków kukurydzianych.
Kolacja 390 kcal Knedle (5 sztuk) z nadzieniem owocowym (śliwki lub truskawki), surówka z marchewki i jabłka, kefir. |
|
|
CEL DIETY
Pierwszą i zdecydowanie najważniejszą sprawą jest ustalenie celu, jaki z pomocą diety chciałybyśmy osiągnąć. Jeżeli okazuje się, że chciałybyśmy pozbyć się jedynie kilku centymetrów np. w pasie, nie chudnąc przy tym w innych rejonach ciała, to dieta odchudzająca nie jest żadnym wyjściem. W takim wypadku, lepiej przerwać lekturę w tym miejscu i udać się do najbliższego klubu fitness, czy siłowni, gdzie fachowcy doradzą nam ćwiczenia na wybrane partie ciała i pomogą wybrać właściwą formę aktywności fizycznej. Kobiece ciało ma to do siebie, że nawet zaklinane i bardzo ładnie proszone nie będzie chudnąć tam, gdzie my tego sobie zażyczymy, ale najprawdopodobniej w pewnych "strategicznych" miejscach. Każda z nas ma te łatwo chudnące obszary gdzie indziej, jednak niewiele jest kobiet, które chciałyby schudnąć właśnie tam. Najczęściej szybko chudną górne partie ciała(ręce, BIUST, u niektórych osób talia, a wtedy w trakcie restrykcyjnej diety na wierzch wychodzą żebra), a nienawistny tłuszczyk na biodrach, udach, pupie opiera się do ostatniej chwili. Naturalną budowę sylwetki można udoskonalić jedynie dzięki wytrwałym ćwiczeniom, wspomaganym różnymi kobiecymi sztuczkami (typu balsamy, masaże itp., ale o tym to już każda z nas dobrze wie). Nie pomogą magiczne bransoletki i inne cuda-wianki. I na koniec-zanim dojdziemy do wniosku, ze czas się odchudzać spytajmy kilka ZAUFANYCH osób o ich opinię na temat naszego wyglądu, bo nie zawsze to jak siebie widzimy zgodne jest z prawdą, a stąd o krok od wpadnięcia w kłopoty związane z zaburzeniami odżywiania.
ZAŁÓŻMY JEDNAK...
...że faktycznie mamy te kilka kilogramów za dużo. Co dalej? Ustalamy ile chciałybyśmy zrzucić. Pięć? Dziesięć? A może i dwadzieścia? Niezależnie od liczby na zrzucenie jednego kilograma przeznaczyć należy co najmniej (!) tydzień. Szybsze tempo chudnięcia przysporzy nam tylko kłopotów w postaci większego ryzyka efektu jojo, problemów z cerą, złym humorem, samopoczuciem, ciągłym uczuciem zimna, zwolnieniem przemiany materii, a więc i spowolnieniem procesu chudnięcia( a być może całkowitym jego zahamowaniu, ze względu na przestawienie się organizmu na tryb głodowy, w którym nasze ciało stara się oszczędzić każdą kalorię i nie dopuścić do zużywania rezerw energetycznych, a więc tłuszczyku). Inne problemy, jakie pojawiają się przy drakońskich, błyskawicznych dietach to ubytek beztłuszczowej masy ciała, różnego rodzaju awitaminozy, problemy z koncentracją, utrata jędrności skóry... To tylko niektóre z nich. Kilogram lub mniej na tydzień to zdrowe optimum. Nastawiamy się więc na zmianę nawyków żywieniowych na dłuższy okres, a część z nabytych w czasie diety przyzwyczajeń dobrze byłoby zachować na całe życie. W końcu dieta redukcyjna nie ma być szybką drogą do krótkiego sukcesu, ale nauką zasad zdrowego żywienia na przyszłość. Tylko tak można zachować nową, szczupłą sylwetkę na długo.
JAK JEŚĆ
Kilka podstawowych zasad, jakie będą nas obowiązywały w trakcie odchudzania:
1. Konsekwencja, cierpliwość i wytrwałość-bez tego ani rusz. 2. Jemy 5-6 posiłków dziennie. 3. Im wcześniej tym więcej im później tym mniej 4. Zasada brzmiąca nieco podobnie do poprzedniej- Im wcześniej tym więcej węglowodanów (złożonych, bo o prostych staramy się ich unikać), im później tym mniej węglowodanów, a więcej białka. 5. Warto to zaznaczyć osobno-Unikamy węglowodanów prostych, a więc wszelkiej maści słodyczy, DUŻEJ ilości owoców i miodu(zawierających fruktozę), a także dwucukrów, a więc sacharozy(występującej w słodyczach, czasami dosładzanych sokach owocowych, płatkach śniadaniowych itp.) i laktozy zawartej w produktach mlecznych(tu jednak spokojnie można rano wciąć sporą porcję produktów mlecznych, aby zapewnić organizmowi wapń i witaminy D, B12 itp.). W ten sposób ograniczymy w diecie produkty powodujące gwałtowny wyrzut insuliny, a więc te sprzyjające odkładaniu się tkanki tłuszczowej. 6. Staramy się jeść jak najwięcej ciepłych rzeczy (obowiązkowo ciepły obiad) i pić ciepłych napojów bezkalorycznych. Ciepłe posiłki sycą na dużo dłużej. 7. Dbamy o odpowiednią ilość błonnika w diecie, który pozwala dłużej czuć się sytym, a także działa jak miotełka na układ pokarmowy. Jemy więc dużo warzyw i pełnoziarnistych produktów zbożowych. 8. Pijemy dużo wody, przede wszystkim niegazowanej, mineralnej, średnio, lub nisko mineralizowanej, herbaty, naparów ziołowych. To pomaga organizmowi oczyścić się z toksyn, których produkuje szczególnie dużo w trakcie odchudzania. Picie dużych ilości wody pozwala też osłabić nieco uczucie głodu, co w początkowej fazie diety może mieć kluczowe znaczenie. 9. Ograniczamy spożycie soli, która może być przyczyną opuchlizny, a tym samym fałszować wyniki diety. Poza tym warto dać odpocząć nerkom. Soli i tak jest wystarczająco dużo w naszym jadłospisie bez dodatkowego dosalania potraw. 10. Mocno zmniejszamy spożycie tłuszczy nasyconych, a zamieniamy je na cenne tłuszcze nienasycone, a więc głównie roślinne( oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, wszelkiego rodzaju pestki, orzechy dostarczające także dużo witaminy E) i rybie, które są źródłem m. in. tzw. kwasów omega 3, bardzo cenionych w profilaktyce chorób układu krążenia. W żadnym wypadku nie należy zupełnie unikać tłuszczy, są one niezbędne i dla zdrowia i dla urody(szczególnie, jeśli chodzi o cerę). 11. Unikamy smażenia-to najgorszy sposób przyrządzania potraw. zapominamy o panierkach, które ciągną tłuszcz jak gąbka, a potrawy przyrządzamy piekąc, dusząc, gotując tradycyjnie i na parze. Jeśli już decydujemy się na smażenie to na teflonie i przy użyciu minimalnej ilości zdrowego tłuszczu. 12. Ostatni posiłek ok. 18.00 13. Nigdy nie jemy w biegu, ale powoli. Na posiłek trzeba czasu i spokoju. Mózg dowiaduje się o sytości dopiero po pewnym czasie od zaspokojenia głodu. Warto więc zastanowić się nad każdym kęsem. 14. Jemy na małych talerzykach-taki trik działa na sporo osób. Na małych talerzykach jedzenia wydaje się być więcej. 15. Nie ważymy się codziennie, to może stać się tylko przyczyną frustracji, gdyż waga kobiety naturalnie waha się nawet o 2 kilogramy na dobę, zwłaszcza przed okresem i bynajmniej nie wiąże się to z przytyciem, ale z zatrzymaniem wody w organizmie. Lepiej w ogóle schować wagę w kąt, lub ważyć się co tydzień, a raczej zdecydować się na mierzenie efektów centymetrem i tzw. "testem ubraniowym"- przymierzając po prostu co jakiś czas nierozciągliwy ciuch, który pokaże nam czy schudłyśmy, czy nie. To zdecydowanie bardziej obiektywna metoda.
PRZEJDŹMY DO KONKRETÓW
Jak ma wyglądać dzień odchudzającej się osoby, jeśli chodzi o rozkład i kaloryczność posiłków. Moja propozycja to nieco zmodyfikowana dieta 1200-1500 kcal. Dlaczego właśnie tyle? Zakładam, że osobą czytająca ten tekst jest aktywna fizycznie(np. trzy razy w tygodniu uprawia jakiś sport, chodzi na zajęcia aerobiku lub robi cokolwiek innego, choćby ma pracę wymagającą ciągłego ruchu). Jeśli tak nie jest i naszym ulubionym sportem jest klikanie myszką, czy guzikami pilota, od proponowanej przeze mnie diety należy odjąć 200-500 kcal, ale lepiej byłoby po prostu jakąś aktywność fizyczna podjąć. Rola ruchu w procesie odchudzania nie może być bagatelizowana. Szczególnie warto uprawiać ćwiczenia aerobowe, które dodatkowo przyspieszają przemianę materii, a tym samym ułatwiają zrzucanie kilogramów. Dla osoby nieco się ruszającej właśnie taka dieta(1200-1500) da ujemny bilans rzędu około 1000(lub nieco więcej, zależnie od naturalnych predyspozycji, bo podstawowa przemiana materii u każdego jest nieco inna, a decydują o niej takie czynniki jak masa ciała, ale także proporcje między mięśniami, które spalają zdecydowanie więcej energii i tłuszczem, na którego utrzymanie organizm nie musi wydatkować wiele energii) kcal dziennie, co da tygodniowo ubytek w granicach 1 kg. Rzecz jasna, kaloryczność diety można modyfikować na bieżąco zależnie od rezultatów, nie schodząc jednak, w żadnym wypadku poniżej 1000-1200 kcal na dzień(!). Przykładowy rozpis na pięć posiłków z zaznaczoną kalorycznością i porą każdego z nich:
ŚNIADANIE: do 500 kcal godz. 7.00 - śniadanie to konieczny i najważniejszy w ciągu dnia posiłek, który "rozkręca" metabolizm po nocy. Rano nie trzeba martwić się o nadmiar energii, bo i tak w ciągu dnia organizm wszystko to spali. Porządne śniadanie to sygnał dla organizmu "dostaniesz dziś dużo energii, możesz spokojnie działać na wysokich obrotach"- i o to właśnie chodzi- nie dopuścić do obniżenia przemiany materii. To takie małe oszustwo, bo potem "rozkręcony" już metabolizm sprawi, że spalanie tłuszczu będzie efektywniejsze. Na śniadanie wybieramy produkty zbożowe zawierające dużo błonnika, a więc musli, płatki owsiane, czy inne niedosładzane śniadaniowe, lub ciemne pieczywo. Do tego produkty mleczne, niesłodzone- jogurty naturalne, kefir, maślankę, sery białe, mleko. Ze względu na wczesną porę nie musimy się przejmować zawartą w nich laktozą. Do tego jakieś warzywa, czy nawet owoc i śniadanie gotowe.
II ŚNIADANIE do 200 kcal godz. 10.00 - rola drugiego śniadania to utrzymanie metabolizmu na wysokich obrotach, na które "wskoczył" dzięki obfitemu śniadaniu. Na ten posiłek ciągle wybieramy ww. złożone, a więc np. ciemne pieczywo i produkty białkowe, a więc chudą wędlinę, biały ser, produkty sojowe, do tego warzywa o niskiej zawartości skrobi, a więc ogórki, pomidory, warzywa liściaste i już mamy skombinowaną kanapkę, którą łatwo można zabrać do pracy, czy szkoły. Jeśli chcemy wziąć ze sobą jakiś sok do picia, wybierajmy raczej warzywne(uważając na dosalane soki pomidorowe), bo owocowe najczęściej są dosładzane, a przez to bardziej kaloryczne.
OBIAD do 400 kcal godz. 14-15.00 -to pora kiedy musimy zacząć uważać na spożywane węglowodany. przemiana materii zaczyna zwalniać. Na obiad, koniecznie ciepły, jemy produkty białkowe(pierś z kurczaka, ryby, chuda cielęcina, indyk itp., do tego naprawdę niewielka porcja ww. złożonych w postaci np. kaszy, ryżu, czy warzyw strączkowych, i dużą porcję surówki z warzyw o niskiej zawartości skrobi. Żadnych sosów, panierek, zasmażek.
PODWIECZOREK do 100 kcal ok. 16.00 to czas na małą przyjemność, ale naprawdę małą. Prawda jest taka, że lepiej pozwolić sobie na coś drobnego, niż potem rzucać się na byle co i zaprzepaszczać efekty dotychczasowej diety. Popołudnie to pora, gdzie często czujemy ochotę na coś słodkiego. Nie odmawiajmy sobie tego zupełnie, bo odchudzanie nie ma być katorgą, a nauką umiaru, która niejednokrotnie będzie musiała potrwać kilka miesięcy, jeśli mamy do zrzucenia sporą ilość zbędnego tłuszczyku. Na podwieczorek spokojnie możemy pozwolić sobie na dwie, trzy kostki ciemnej czekolady( o wysokiej zawartości kakao), kilka orzechów, sezamek, jedno pełnoziarniste ciastko, czy coś innego, co sprawi nam przyjemność, zmieści się w założonym limicie kalorii(100) i nie zrujnuje diety.
KOLACJA do 200 kcal godz. 18-19.00- to posiłek, przy którym trzeba uważać najbardziej. Starajmy się zrezygnować z węglowodanów, a zjeść chude produkty białkowe i ewentualnie odrobinę warzyw typu sałata, pomidor, ogórek. Odpowiednimi produktami będą ryby(tuńczyk w sosie własnym, czy inne np. duszone, czy pieczone w folii), lub chude mięso z warzywami. W miarę możliwości na ciepło.
Razem ok. 1400 kcal - i tu uwaga. Jeśli odejmować, to nie od dwóch pierwszych posiłków(ewentualnie 100 kcal od śniadania) i nie kosztem omijania któregoś z nich. Jeśli dodawać, to tylko do trzech pierwszych posiłków.
Między posiłkami pijemy wodę mineralną, herbatę (sprawdzoną zieloną, lub czerwoną sypaną pur-erh - podobno naprawdę działa, przyspieszając przemianę materii) i różne herbatki ziołowe, byle nie o działaniu przeczyszczającym. Pijąc herbatki odwadniające i przeczyszczające tylko zrobimy sobie krzywdę i oduczymy ciało prawidłowego funkcjonowania bez "wspomagaczy".
CO JEŚLI GŁÓD JEST NIE DO WYTRZYMANIA?
Często bywa tak, że w pierwszych dniach odchudzania wyjątkowo paskudnie doskwiera nam ssanie żołądka. Proponuję tu kilka sprawdzonych przez mnie lub kogoś innego patentów "oszukiwania" żołądka. Nie każdy będzie odpowiedni dla każdego, ale myślę, że może się to komuś przydać.
1. Chudy jogurt naturalny ze sporą łyżką otrębów. To naprawdę zatyka, głównie dzięki dużej zawartości błonnika w otrębach, ale jedzenia otrąb na sucho nikomu nie polecam 2. Jajko na twardo. Zjedzenie jajka na twardo bez popijania go zatyka na amen. Trudno już potem zjeść cokolwiek innego. 3. Wielki kubek herbaty z odrobiną mleka. Trochę łagodzi głód. |
|
|
PONIEDZIAŁEK
śniadanie: szklanka kefiru, kromka chrupkiego pieczywa z plasterkiem białego chudego sera cienko posmarowana niskotłuszczowym dżemem drugie śniadanie: jabłko obiad: 150g gotowanej cielęciny, 3/4 szkl. makaronu, 2 łyżki sosu pomidorowego doprawionego papryką i ząbkiem czosnku usmażonego na odrobinie oleju, 200g fasolki szparagowej kolacja: szkl. puree ziemniaczanego z 2 łyżkami startego żółtego sera, surówka z pomidora, 1/2 czerwonej cebuli i łyżeczką oliwy z oliwek
WTOREK
śniadanie: kawa zbożowa, 2 cienkie kromki chleba razowego posmarowane cienko niskosłodzonym dżemem z czubatą łyżeczką serka białego ziarnistego drugie śniadanie: gruszka obiad: 200g pieczonego w folii lub gotowanego dorsza, pół szkl. ugotowanego z szafranem ryżu, 200g kabaczków gotowanych na parze kolacja: szkl. soku pomidorowego, kotlety ziemniaczane z 4 łyżek puree, 5 smażonych pieczarek
ŚRODA
śniadanie: kawa, 150g jogurtu naturalnego z 2 łyżkami muesli, banan drugie śniadanie: 2 kiwi obiad: 100g ugotowanej piersi kurczaka, 3/4 szkl. makaronu przyprawionego pieprzem, 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek, sokiem z cytryny kolacja: jajko sadzone, 100g pieczonych (nie smażonych) frytek, 150g brokułów
CZWARTEK
śniadanie: kawa lub szkl. mięty, 150 ml jogurtu z 3 łyżkami muesli drugie śniadanie: 3 mandarynki obiad: udko (150 g) kurczaka posypane przyprawą do drobiu i usmażone na odrobinie oleju, 2 średnie ugotowane ziemniaki, 3 czubate łyżki ugotowanej marchewki z groszkiem kolacja: pieczony ziemniak posmarowany serkiem topionym i posypany szczypiorkiem
PIĄTEK
śniadanie: szkl. mleka 2% tł., 2 kromki pieczywa cienko posmarowanego niskotłuszczowym dżemem drugie śniadanie: mały banan obiad: 100g gotowanej piersi kurczaka, pół szkl. ryżu, sałatka z 200g brokułów, 2 łyżek kukurydzy doprawiona startym ząbkiem czosnku z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny kolacja: sałatka z 2 ziemniaków, 50g sera feta, czerwonej cebuli, jednej papryki, doprawionej łyżką jogurtu naturalnego i łyżką szczypiorku
SOBOTA
śniadanie: kawa, 150 g serka homogenizowanego drugie śniadanie: szkl. soku jabłkowego bez cukru obiad: jajko sadzone na parze, 2 ziemniaki, 3 łyżki groszku konserwowego kolacja: zapiekanka z 2 ziemniaków i 100g sera topionego, pomidor
NIEDZIELA
śniadanie: kawa, 150 ml naturalnego jogurtu z 2 łyżkami płatków owsianych i łyżeczką rodzynek, 2 średnie mandarynki drugie śniadanie: mały grejpfrut obiad: 150 g gotowanej piersi kurczaka, 3/4 szkl. gotowanego makaronu, 150g zielonej fasolki szparagowej z dodatkiem łyżki margaryny kolacja: ziemniaczany omlet smażony na odrobinie oleju, przygotowany z jajka, 2 ugotowanych, pokrojonych ziemniaków, posypany natką pietruszki i posiekaną połówką papryki |
|
|
Założenia: Jak sama nazwa wskazuje dostarcza dziennie 1200 kcal (a więc poniżej dziennego zapotrzebowania). Sekret tej diety to spożywanie niedużych porcji, jedzonych pięć razy w ciągu dnia, co trzy godziny o tej samej porze, co pozwola na oszukanie głodu. Dania zawierają odpowiednią ilość pełnowartościowego białka i minerałów. Stosując dietę, można pić bez ograniczeń niegazowaną wodę mineralną, najlepiej jednak na kilka minut przed lub dwie godziny po jedzeniu (podobnie jak pozostałe napoje). Jeśli stosujemy dietę dłużej niż tydzień, w kolejnych tygodniach powinno się zastąpić posiłki mięsne rybnymi. Ryby powinny być spożywane 3-4 razy w tygodniu. Mają wiele pełnowartościowego białka oraz korzystne dla zdrowia nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3. Dieta 1200 kcal nie powinna być stosowana dłużej niż 1 miesiąc, można ją powtórzyć dopiero po 2-3 miesiącach.
Przykład:
śniadanie: do wyboru 1. 2 kromki razowego chleba żytniego: jedna posmarowana niskosłodzonym dżemem, druga z plasterkiem szynki drobiowej, 150 g sałatki jarzynowej z marchewką, groszkiem i odrobiną jogurtu 0% tłuszczu. 2. Szklanka mleka 0,5% tłuszczu z 3 łyżkami płatków owsianych, 2 kromki pieczywa chrupkiego z 2 plasterkami polędwicy drobiowej, 150 g surówki z pomidorów i kiszonych ogórków. 3. 2 kromki razowego chleba żytniego, 50 g tuńczyka w sosie własnym, pomidor, 150 g sałatki z kiszonych ogórków i cebuli. 4. 2 kromki pumpernikla z 40 g pasty z ziarnistego serka twarogowego i pomidora, posypanej szczypiorkiem, niepełna szklanka mleka. 5. 2 kromki chleba żytniego z niskosłodzonym dżemem truskawkowym, banan 200 g kefiru. 6. Szklanka mleka 0,5% tłuszczu z otrębami pszennymi, kromka razowego chleba żytniego z plasterkiem szynki drobiowej, pomidor. 7. Omlet na parze z 2 jajek, łyżki mąki i mleka z 2kromkami żytniego chleba razowego 100 g sałatki z pomidora, ogórka, szczypiorku, cebuli i odrobiny oliwy z oliwek, szklanka kakao.
II śniadanie: Do wyboru 1. 20 g serka czosnkowego o zawartości do 30% tłuszczu, 5 rzodkiewek, jabłko. 2. Sałatka owocowa z kiwi, połowy banana, brzoskwini, odrobiny jogurtu naturalnego 0% tłuszczu. 3. 100 g jogurtu owocowego 1,5% tłuszczu z 2 łyżkami otrębów pszennych, 2 mandarynki. 4. Kromka chleba chrupkiego, plasterek szynki drobiowej, pół papryki czerwonej. 5. 180 g sałatki warzywnej z kapusty pekińskiej, kukurydzy i pomidora. 6. Kromka pumpernikla z 40 g ziarnistego twarożku, jabłko. 7. 150 g kefiru 0% tł. z 2 łyżkami otrąb pszennych, grejpfrut.
obiad: Do wyboru 1. Zupa jarzynowa z fasolki szparagowej, brukselki, ziemniaków i włoszczyzny 100 g polędwicy z ruszt, 3 łyżki kaszy gryczanej na sypko, 150 g surówki z pomidora, kiszonego ogórka i cebuli, 150 g kalafiora z wody z odrobiną masła. 2. Talerz zupy ogórkowej z ziemniakami, włoszczyzną i odrobiną mleka 1,5%, tł. 100 g indyka pieczonego w folii z brzoskwinią i rodzynkami, 2 średnie ziemniaki, 200 g surówki z selerów, jabłek i marchwi. 3. Talerz barszczu czerwonego z ziemniakami 180 g gołąbków z mięsa z indyka, ryżu, kapusty i koncentratu pomidorowego, 2 ziemniaki, 200 g surówki z pomidora, cebuli i papryki czerwonej. 4. Talerz krupniku z 30 g kaszy i włoszczyzny 100 g kurczaka pieczonego w folii, 2 ziemniaki, 100 g gotowanej marchewki, 100 g surówki z cykorii z odrobiną cukru, sokiem z cytryny, natką pietruszki. 5. Talerz zupy pomidorowej z 2 łyżkami makaronu gotowaną na włoszczyźnie, zabielanej mlekiem, 100 g dorsza z rusztu z pieczarkami, 150 g ziemniaków puree, 100 g surówki z marchwi i jabłka, 100 g surówki z kapusty pekińskiej, kukurydzy i pomarańczy. 6. Talerz zupy fasolowej gotowanej na włoszczyźnie i zabielanej odrobiną mleka, 200 g cielęciny duszonej z warzywami, 50 g fasolki szparagowej, 30 g kaszy gryczanej, 200 g surówki z marchewki i jabłek. 7. Talerz zupy kalafiorowej gotowanej na włoszczyźnie, 150 g piersi kurczaka pieczonej w folii, 40 g ciemnego ryżu, 200 g sałatki z tartej marchewki, pora i odrobiny jogurtu naturalnego.
Podwieczorek: 1. Szklanka kefiru, kiwi. 2. Kromka pieczywa chrupkiego z 30 g serka ziarnistego, 4 rzodkiewki, szczypiorek. 3. Pół szklanki mleka z płatkami kukurydzianymi. 4. 100 g jabłka tartego z marchewką, pomarańcza. 5. 150 g owoców sezonowych, 100 g serka waniliowego z 3 łyżkami płatków owsianych. 6. Jogurt. 7. Szklanka soku pomarańczowego.
Kolacja: 1. 2 małe ziemniaki w mundurkach, szklanka zsiadłego mleka, 100 g surówki z porów i pomidorów, 100 g surówki z czerwonej kapusty z cebulą i odrobiną oliwy z oliwek. 2. 160 g sałatki z kaszy kuskus, 2 cienkich plastrów szynki, pomidora, cebuli, odrobiny oliwy, mandarynka. 3. 2 kromki razowego chleba ze 100 g sałatki śledziowej (gotowany ziemniak, śledź w oleju, cebula, zielony groszek, odrobina jogurtu). 4. 150 g galaretki z kurczaka, 2 kromki razowego chleba żytniego, kiwi. 5. 200 g ryżu zapiekanego z warzywami, żółtym serem i groszkiem konserwowym. 6. 200 g ryby po grecku z warzywami, 2 kromki chleba chrupkiego, jabłko. 7. Kromka chleba grahama z 80 g dorsza wędzonego,170g sałatki z kiszonego ogórka, cebuli i odrobiny oliwy z oliwek. |
|
|
Założenia: Dieta jest najbardziej znana i najbardziej polecana jako skuteczny sposób odchudzania. Na początku zanim na dobre zaczniesz stosować dietę najpierw przez tydzień zapisuj wszystko co zjadasz, każdy posiłek i przekąskę. W diecie tej zaleca się zmniejszenie ilości produktów zawierających tzw. "puste kalorie" i "bomb kalorycznych", czyli duże ilości tłuszczu, słodycze, tłuste mięsa, wędliny i sery (szczególnie żółte), piwo, alkohol. Wszystko krój na cienkie plasterki - stwarza to pozory obfitości. Wyłącz ostre przyprawy, pobudzają apetyt. Jedz na małych talerzykach, oszukasz wzrok. Po każdym kęsie odkładaj kanapkę na talerzyk. Sięgnij po nią gdy będziesz mieć puste usta. Wypij szklankę wody przed posiłkiem. Jedz powoli i dokładnie przeżuwaj. Nie zjadaj czegoś tylko dlatego, że mogłoby się zmarnować. Usuwaj skórkę z drobiu. Śmietanę zastępuj kefirem lub jogurtem.
W przybliżeniu tak powinien wyglądać "rozpis" kaloryczny posiłków:
I śniadanie - 250 kcal, II śniadanie - 100 kcal, Obiad - 350 kcal, Podwieczorek - 100 kcal, Kolacja - 200 kcal
|
|
Czytaj całość
|
|
|
|
|